Category: Windows Live


kusiłem się na nowego, odświeżonego, Live’a – platformę Live Wave 4 beta a dokładniej Wave Windows Live Essentials.

Co nowego? [prawie] wszystko!

Odświeżone zostały zarówno Live Mail, Writer jak i Messenger i inne części pakietu Live.

Na sam początek: instalacja.
Instalacja jest bezproblemowa:

str1
przy wybraniu nierekomendowanej opcji możemy wybrać składniki do instalacji/upgrade’u ze starej wersji:

str2
Później już zwyczajny przebieg instalacji:

inst

Aż zobaczymy komunikat – zrobione!

inst-done

Co dalej? Zaraz po instalacji wyskakuje okno, pytające się nas, czy się znamy:

czysieznamy
Oczywiście jest to po prostu okno logowania do swojego profilu Windows Live ID.

Po zalogowaniu się, widzimy okno powitalne z nowościami na profilu Live ID:

1stlook

Co nowego w Windows Live Mail?

wlmail

RIBBON! Wstążka opanowuje wszystko spod znaku MS! Na moim netbooku niestety działa dość powolnie, ale trzeba było się przyzwyczaić do tego. Live Mail coraz bardziej idzie w stronę wyglądu Outlooka, wiele rzeczy działa właśnie w ten sposób.

wlmail3

Nowy design nawiedził także Writer-a:

writer
Oraz Messengera:

messenger_new
To jeszcze ekran powitalny, co w nowym Messengerze, ale po chwili już widzimy co dzieje się w naszym profilu.

Niestety, mimo długo oczekiwanego rozwoju Live Mesh, nadal nie widać, żeby MS chciał rozwijać ten produkt (jak na mój gust o wiele lepszy niż SkyDrive, szczególnie patrząc przez pryzmat synchronizacji… Live Mesh miał być podobno włączony w Live Essentials, ale wygląda na to, że nie będzie już w ogóle rozwijany. Można to także zauważyć po opcjach downloadu. Są tylko wersje dla WinXP I Vista, nie ma “siódemki” do wyboru. Nie widać, niestety, rozwoju… Szkoda.

Reklamy

Pamiętam jak na konferencji , bodajże Live@Edu na Politechnice, prezenter mówił, że można podpiąć dysk z obszaru Windows Live jako dysk sieciowy w swoim komputerze. Nie wywarło to na mnie wrażenia. Coś tam zaglądnąłem, ale że nie korzystałem dużo z przestrzeni SkyDrive, nie chciało mi się tego szukać. Dziś zostałem nakłoniony do tego, żeby uprościć sobie wrzucanie plików (dodawanie po jednym i to przy 5 miejscach to udręka), więc zacząłem szukać. Okazało się, że nie ma rozwiązania zaimplementowanego bezpośrednio dla usługi Live, trzeba używać oprogramowania firmy trzeciej – Gladinet Cloud Desktop.
Dzięki temu możemy dodać sobie dysk z jakąkolwiek wolną literką (domyślnie Z:):

image

A w tej lokacji mieć dostęp nie tylko do obszaru SkyDrive ale także do już wrzuconych zdjęć w folderach Picasa czy do documents Google:
image

Pełna lista dostępnych obszarów pojawia nam się po kliknięciu na ostatnią ikonkę, montowania nowego obszaru:

image

O niektórych z tych dostawców nawet nie słyszałem ;) Podoba mi się także zintegrowanie “zwykłego” serwera FTP. Program nie jest pierwszej świeżości a mimo tego nadal nie ma odpowiedzi programistów Windows Live – a przydałoby się coś sygnowanego przez zespół Live…

Samo okno główne programu też jest intuicyjne:

image

Działanie jest całkiem przyjemne bo wszystko można zrobić jak z normalnym folderem (nie licząc opóźnień sieciowych):

image

Mimo tego udogodnienia, Live Mesh mnie bardziej przekonał i liczę, że kiedyś będzie zintegrowany z Windows Live nie tylko obecnością “Live” w nazwie…

 

Źródło: własne doświadczenia