Ostatnio wywiązała się między mną a znajomym dyskusja na temat możliwości netbooków. Póki co różnią się tylko kilkoma funkcjonalnościami, ale w większości konfiguracja opiera się na procesorze Intela Atom 1.6, 1GB RAM, z którego korzysta też karta graficzna. Intel Atom ma Hyper-Threating. Jest 32-bitowy, bez wsparcia VT.

Rozmowa tyczyła się głównie tego, po co taki komputer, skoro nie można na nim uruchomić filmów HD. Rzeczywiście, prawie na świeżym systemie próbowałem i dźwięk idzie dobrze, obraz jest de facto “pokazem slajdów”. Teraz, po kilku tygodniach używania netbooka głównie do www, komunikatorów, maili i pakietu office, stwierdziłem, że sprawdzę jeszcze raz co blokuje film w 720p. I trochę się zdziwiłem – film można spokojnie oglądać, nie ma problemu z synchronizacją A/V. Do odtwarzania użyłem KMPlayer, bez dociągania kodeków, podkręcania procka itp. A warto dodać, że mam bardziej RAM-ożerny system niż na początku. Był XP, jest 7-mka.

image

Na czym polegała różnica? na ustawieniu planu zasilania. HD da się odtworzyć dla wysokiej wydajności, ale przez to bateria trzyma ponad 2,5 raza krócej! Przy oszczędzaniu energii bateria trzyma praktycznie cały dzień, jednak o HD można tylko pomarzyć ;)