Nie zdążyłem umieścić tych spostrzeżeń wczoraj, ale dzięki temu dowiedziałem się trochę więcej. Zauważyłem, że pojawił mi się po instalacji Office 2010 w wersji Click-to-run nowy dysk w komputerze, dysk Q.

dysk

O tyle mnie to zaciekawiło, że ja takiego dysku nie zakładałem ani nie zostałem przez żadną aplikację o pozwolenie na założenie dysku poproszony. Diskmgmt.msc też o dysku nic nie wie:

diskmgmt

starszy Office też widzi taki dysk:

 o2003_1

Jednak próba zapisu na nim pokazuje nam pod rząd dwa błędy:

o2003_2

o2003_3

Wszystko było robione z poziomu lokalnego administratora, z innym nie mogę się skontaktować ;)

No dobra, to z poziomu Office’a a co z innymi programami? Uruchomiłem notatnik:

not_1

not_2

Opcja “Zaznacz” wyrzucała błąd. Avast odmówił skanowania, bo nie ma dostępu do dysku. Sprawdziłem właściwości, gdzie okazuje się, że dysk ma 0 bajtów i jest cały zajęty ;) Producent też nie jest znany. O tym dysku nie ma żadnych informacji – co go stworzyło, po co, czemu akurat taki itd. Ktoś, kto nie miał styczności z App-V może się bardzo zdziwić takim woluminem w swoim komputerze

w_1 w_2
Zakładki jednak działały.

w_3

Folderu jednak udostępnić nie można, mimo takiej opcji w “zaawansowanej” zakładce. Nie wiadomo też, kto jest właścicielem takiego dysku:

w_4

Na większości zakładek nic nie możemy zrobić:

w_5

W zakładce Narzędzia chciałem wymusić defragmentację tego dysku, ale mimo, że system widzi “to coś” jako dysk i z jego właściwości można wejść do narzędzia defragmentującego, nic z nim nie możemy zrobić:

def_1

Na FORUM TECHNETU dowiedziałem się, że to Q znajduje się na dysku C, obojętnie jak wiele innych dysków mamy. Znalazłem też źródło "best practises" konfiguracji klientów App-V.

 

 

Co oprócz dysku zmienił Office 2010 w wersji Click-to-run?

Po pierwsze, nie podaje nam informacji o tym, ile zajmuje:

panster

Po drugie, w Panelu Sterowania pojawiają się nam nowe ikonki, menedżer aplikacji Click-to-run, w którym możemy wstrzymać będące w toku ściąganie kolejnych części aplikacji:

manager

Trochę szkoda, że nie można np nakazać wstrzymania “już”, aż do momentu kiedy sami będziemy chcieli. Istnieje tylko możliwość pauzowania pobierania będącego w toku. Czasem, łącząc się np przez sieci komórkowe z Internetem, możemy trochę zapłacić za to, że aplikacja ściąga bez powiadamiania. Pojawiła się w Panelu Sterowania także ikonka:

mail

Odnosi się tylko i wyłącznie do Outlooka. Ale nazwa “Mail (Virtual)” może nas trochę zmylić, o co chodzi.

Wracając do zainstalowanych programów, postanowiłem naprawić swoją instalację. Jedynym pytaniem, jakie dostałem podczas tego procesu było pytanie o to, czy instalator może usunąć dane użytkownika. Reszta następuje automatycznie i nie mamy możliwości wskazania, co ma ulec naprawie. Naprawa wygląda podobnie do instalacji, cały czas widzimy tylko okienko:

naprawa 

 

Przy okazji znalazłem ciekawą prezentację na temat Microsoft Softgrid App-V. (MDOP(Emanuel.Mimiemiec)). Prezentacja dużo daje z samego czytania, ale chciałbym też zobaczyć ją kiedyś z demami i komentarzem.